zamykam się na ludzi...
zamykam się na ludzi otwieram
na wiatr wielkie okno nieba
przez które przelatują chmury i anioły
nie mogąc się zatrzymać ; ich pióra
więzną w zakrzywionej przestrzeni
otwieram się na czas lasso
wokół moich kostek ; tych którzy
w milczeniu oddają się ciemności
pragnąc oderwać się od siebie zniknąć w oknie
na chwilę i wrócić choć to niemożliwe
otwieram się na sny dawno już otwarte
lecz każdy w innym drzewie a one
tak łatwo zmieniają miejsca i kolory
gdy ja gubię słowa i klucze
otwieram się na wielkie otwarcie ja
szczelnie zamknięta ze wszystkich stron
uderzana przez morskie fale słońce kształty
w pokoju gdzie zgaszono światła
i cały świat tam wwiewa swoje liście
wodę kamienie strzępy ciała
tych co odeszli i myśli
tych co zostali w powietrzu