zofia beszczyńska

miałam pragnienie...

miałam pragnienie – maleńkie
jak jeż nad kałużą
tu w środku miasta.
Poszłam nad morze
było za wielkie za słone

(a jeż został przejechany : niewiarygodne.
Ktoś musiał stracić panowanie
nad sobą)

Poprzedni | Następny

Menu Zofi Beszczyńskiej: