leżąc w łóżku...
leżąc w łóżku pisząc
wiersze o pisaniu wierszy słuchając
oratorium na dzwonki bębny i flet
słuchając deszczu ; pisząc
myślę o mężczyźnie w łódce
o wszystkich żeglarzach którzy
uciekli z domu mając szesnaście lat
i nigdy już nie wrócili
i myślę : prawdziwą rzeczywistością
jest to miejsce i ten czas
i muzyka
kiedy się skończy nie wiem co zrobię
Visby, listopad-grudzień 2003