zofia beszczyńska

senni żeglarze

codziennie po zachodzie
do miasta wpływają łodzie

przez noce srebrne od marzeń
żeglują senni żeglarze

łodzią smutku i śmiechu
i łodzią westchnienia
i lekką niby oddech
łodzią zapomnienia

przez ulic senne pejzaże
żeglują senni żeglarze

łodzią z nieba i deszczu
i łodzią z wichury
i w śnieg spowitą
i w mgły i w chmury

pod żaglem srebrnym od marzeń
błyszczą srebrzyste twarze

przez miasta ulice senne
żeglują łodzie senne

Poprzedni | Następny

Menu Zofi Beszczyńskiej: