zofia beszczyńska

schody do nieba

dziś spotkałam czarownicę
miała oczy jak księżyce
a włosy jak schody
do nieba

czarownico miła
czego ci potrzeba ?

w nocy przyszedł księżyc
do okna
powiedział że noc jest
za mokra

wzięłam go do łóżka
dałam mu jabłuszko
przykryłam poduszką

czarownicę objęłam
rękami
pobiegłyśmy do nieba
schodami

Poprzedni | Następny

Menu Zofi Beszczyńskiej: