zofia beszczyńska

mała czarownica

była mała czarownica
co urwała się z księżyca

wzięła od gołębia pióro
przyfrunęła razem z chmurą
przystanęła nad strumieniem
zamieszkała pod kamieniem

i mieszkała i śpiewała
i śmiała się i płakała
we mgle się umyła
w słońcu wysuszyła

wzięła źdźbło najmniejsze
zawołała wierszem

czary mary
nie do wiary
ktoś mi zabrał
okulary !

zaśpiewała zatańczyła
w tańcu łąkę przeskoczyła
przestraszyła bąka
potem wsiadła na skowronka

i jak stała poleciała
ponad drzewa
wprost do nieba
do samego aż księżyca

bo to była
taka mała
taka śmieszna
czarownica !

Poprzedni | Następny

Menu Zofi Beszczyńskiej: