kołysanka czarownicy
jest chatka w lesie ukryta
w mchy i paprocie spowita
nocą przy pełni księżyca
śpi tam pewna czarownica
jej miotła z witek brzozowych
sama wyrusza na łowy
jej kot czarny niby smoła
sam warzy w kociołku zioła
tak że pod zielonym dachem
snują się dziwne zapachy
ona nie czuje nie słyszy
bo sen w niebie ją kołysze
bo płynie przez niebo chatką
jak zaczarowanym statkiem