zofia beszczyńska

kołysanka czarownicy

jest chatka w lesie ukryta
w mchy i paprocie spowita

nocą przy pełni księżyca
śpi tam pewna czarownica

jej miotła z witek brzozowych
sama wyrusza na łowy

jej kot czarny niby smoła
sam warzy w kociołku zioła

tak że pod zielonym dachem
snują się dziwne zapachy

ona nie czuje nie słyszy
bo sen w niebie ją kołysze

bo płynie przez niebo chatką
jak zaczarowanym statkiem

Poprzedni | Następny

Menu Zofi Beszczyńskiej: