zofia beszczyńska

Jednorożec

Czasem zdaje mi się, że widzę błysk jego białego rogu między drzewami; czasem zdaje mi się, że słyszę dźwięczny stukot jego kopytek.

Ale gdy biegnę w tamtą stronę, wyśniony obraz rozprasza się jak mgła i widzę tylko ostrze księżycowego blasku, i słyszę tylko trzask suchych gałązek.

A trawa wygląda, jakby szedł po niej tylko wiatr.

Poprzedni | Następny

Menu Zofi Beszczyńskiej: