Bajka
Była sobie raz piękna zielona kraina, przez którą płynęły dwie rzeki, srebrna i złota. Między nimi rosła wieża z piasku, skąd prowadziła drabina do samego nieba.
A w wieży siedziała smutna księżniczka. Nie ciekawiła jej ani ziemia, ani niebo, ani nawet dwie cudowne rzeki. Wciąż tylko patrzyła w okno, czekała na księcia. I płakała, płakała... Aż w końcu z długich warkoczy jej łez, które spadły na ziemię, powstała trzecia, słona rzeka.
I właśnie tą trzecią, słoną rzeką któregoś dnia przypłynie do księżniczki ukochany. Może nawet już struga małą łódeczkę z kory ?