zeszłej zimy spotkałam czarownicę
zeszłej zimy spotkałam czarownicę
w jaskini pełnej pachnących tkanin
dała mi wody w muszli
od tego mężczyzny chcę tylko opowieści
w końcu oboje mamy dużo czasu
a ja postanowiłam więcej brać
niż dawać
gdyż pragnę być kochana
patrzę na jego dotyk w kamieniach
nie wyglądają na szczęśliwe
błyszczą jakby cierpiały
mężczyzna się uśmiecha
wie coś czego ja nie wiem