zofia beszczyńska

wypuszczasz strzałę lecz...

wypuszczasz strzałę lecz ranisz tylko płótno
mojego domu: okna
są z powietrza a drzwi z rzeki
rozplatającej się jak labirynt
wąż ciemne żyły soków
pod skórą drzewa
napinasz łuk Aniele: przebijasz tylko
obłok lustro bez twarzy gdyż ja właśnie
płynę między drzewami

Poprzedni | Następny

Menu Zofi Beszczyńskiej: