wchodzę w miasto : labirynt
wchodzę w miasto : labirynt
oswojoną jaskinię taniec
kamieni
w głębi mężczyzna
ostrzy nóż księżyca
lecz nocą władzę
zagarniają oszalałe bachantki
ich tłuste ciała lśnią w blasku
uśmiechu stali
na niebie
aż miasto staje w ogniu jaskinia
zabarwia się różem jak wnętrze
muszli