zofia beszczyńska

w lesie odnalazłam lud...

w lesie odnalazłam lud barbarzyńców
żyjących dawnymi mitami
co wieczór pożerają głowę boga strąconego z nieba
co rano w jej resztkach sadzą drzewo ze złota
kobiety tam są rozpustne i płodne jak ziemia
dwa razy w roku zabijają ich synów
dwa razy w roku ich córki zmieniają się w ptaki
zmartwychwstający bóg barbarzyńców jest dwupłciowy i żywi się krwią
zamiast kości ma kamienie
które z czcią całują
lub przebijają się nimi na śmierć lub zapłodnienie

wyszłam do nich z wody ogon
trzymając zwinięty pod włosami
lecz nie wiem czy to widzieli
przybrani w koronę nieba i całun ziemi
orzekli że jestem cząstką ich snu
chociaż to ja
śnię o nich noc w noc

Poprzedni | Następny

Menu Zofi Beszczyńskiej: