zofia beszczyńska

English version

powiedziano mi że miasto jest...

powiedziano mi że miasto jest magiczne
czy dlatego że wsparte na mostach ? czy
że z rozkoszą pochłaniające własny księżyc
z mąki cukru i krwi ?
krew tu wsiąkła we wszystko
szpary między kamieniami czerwone
dachy domów nawet liście
łopocące w różowym powietrzu jak małe sztandary
nawet opalowy dym z ust i oczu
pachnie jak rozpadająca się róża
skaleczona łańcuchem

gdzie drzewa delikatnie podtrzymują niebo
kurczowo chwytając się rzeki
paznokciami tak długimi że być może
docierają do korzeni grobów
rosnących tu jak sierść owiec

albo wyłaniające się z pieśni muezina : czy wielu
biegnie spełnić jej wezwanie ? na dywanach
przed świątynią siedzą leniwie chłopcy w adidasach
i kto myje się u fontanny ?

więc jednak groby ?
groby i dymy
i drzewa migocące jak żywe pochodnie

Poprzedni | Następny

Menu Zofi Beszczyńskiej: