nie mogę znaleźć Kamienia
nie mogę znaleźć Kamienia
by zamknąć miasto : wciąż
przytrzaskuje mi strzęp sukienki
pasmo włosów
zostawiłam tam Anioła : z rozdartym
skrzydłem drży siedząc nad rzeką
doskonałe stopy na pół zanurza w wodzie
patrzę na to z wysokiej wieży nie
mogę się ruszyć : więc to sen
takie rzeczy nie zdarzają się jawie
za chwilę odleci rozgarniając przestrzeń
nieba : fale
uderzą we mnie
ktoś śpiewa wysoko niewidzialny