zofia beszczyńska

myślałam : jeszcze raz...

myślałam : jeszcze raz we mnie uderzy
a już się nie podniosę
co mogłabym mu dać ? ślinę
oczu jaskinię wnętrza ust miękki
krajobraz ciała ?
lecz mam jeszcze tajemnicę
krwi sekret labiryntu
co takiego musiałby zrobić
mojemu cieniowi by trafić
do mego snu rozciągnąć
jego pajęczynę na rzeczywistość ?
wszystko już było Ofelia
pod lustrem wody Heloiza
w szczurzej pułapce celi
święte i ladacznice
z krwawymi ustami

to złudzenie że zwinnym językiem
wyssały duszę kochanka : same
kołaczą się w ciemności
naszych żądz

Poprzedni | Następny

Menu Zofi Beszczyńskiej: