i tylko ptaki drą się...
i tylko ptaki drą się jak opętane nic
ich nie obchodzi
że dzień chyboce się na cienkiej nitce zaraz
runie w przepaść
że słońcu odrąbano głowę
że ktoś noc w noc odgryza kęs księżyca
aby pozbawić nas magii
byleby ciemność ich nie dotknęła jedynie
to ich zaprząta
lecz i ja nocą nie chcę umierać
i sen za snem
garnę się do wątłych ciał wierszy
kłamią ale są
rozmawiam z nimi jakbym z tobą
oglądała film za filmem
w wielkiej opustoszałej
sali nieba