dzień jest dziwnie piękny...
dzień jest dziwnie piękny w sukience z powietrza
porzucił Księżyc wybrał pałac Słońca
tańce aż do zachodu
ktoś sunie przez niebo z latarnią zachwytu
ostrożnie stawia stopy w pantoflach Kopciuszka
ma klucz Sinobrodego włos do samej ziemi :
kochana Baba Jaga
dzieci są takie że się jej nie dziwię
lepiej już wybrać podziemne płomienie
nie słyszeć śpiewu krasnali
nie musieć zgadywać imienia
nie rodzić więcej grzeszników
słońce już zachodzi witaj Moja Srebrna