zofia beszczyńska

czytam / i wchodzę...

czytam
i wchodzę do strumienia
woda omywa mnie ze wszystkich stron
widzę płynące gałązki
kawałki kory
na dnie kamienie

widzę witraże iglice i mury
pochody barwinków i cynii
sikorkę i zimorodka

moje powieki są wąskie jak liście wierzby
liście wierzby zakrywają je palcami
płynę słyszę szmer rozmów

czytam daję się unosić
fali

Poprzedni | Następny

Menu Zofi Beszczyńskiej: