Odlot drzewa
Drzewo poruszało z wolna skrzelami.
Wokół gęstniało powietrze.
Coraz wolniej, coraz wolniej.
Coraz wolniej, coraz wolniej.
Ku niebu uchodziły lekkie bąbelki.
zofia beszczyńska
Drzewo poruszało z wolna skrzelami.
Wokół gęstniało powietrze.
Coraz wolniej, coraz wolniej.
Coraz wolniej, coraz wolniej.
Ku niebu uchodziły lekkie bąbelki.
Menu Zofi Beszczyńskiej: