zofia beszczyńska

version française

Miłość wiatru

Wiatr oznajmił drzewu :

Nie będę już więcej przychodził. Zakochałem się.

To co z tego ? spytało drzewo.

Nic, odparł i odleciał. Założył dom pod chmurą.

A drzewo patrzyło w niebo, przyglądało się ; czekało.

Poprzedni | Następny

Menu Zofi Beszczyńskiej: