Drzewo i czary
Raz drzewo spotkało Czarodzieja i wyraziło życzenie, by móc chodzić.
Chodziło, chodziło, aż rozbolały je nogi. Ale stać już też nie mogło, skoro było drzewem chodzącym.
W rozpaczy zawołało, że woli latać.
I wzbiło się w niebo, i lata - pewnie do tej pory.