krystyna kunigiel-jabłońska

Samotny wędrowiec

Katowice, 16 stycznia 1997
(2-ga rocznica śmierci Marysia)

Samotny wędrowcze
minęły dwa lata
gdyś w drogę wyruszył
nieznanym mi szlakiem,
a ja ciągle czekam
w tej wieczornej porze
na kroki znajome
- na dworze.

A ja ciągle czekam,
nasłuchuję w ciszy,
może zgrzytnie zamek
u wejściowych drzwi
i poczuję ciepły
dotyk rąk na włosach
usłyszę szept czuły
- jestem - daruj łzy.

Jak trudno zapomnieć,
jeszcze trudniej żyć,
krzyk niemy zastyga
na zdrętwiałych ustach,
czas ran nie zagoił
popiołu garść w dłoni,
wieczorna samotność
i pustka.

Poprzedni | Następny

Chronologicznie:

1995

1996

1997

1998

1999

2001

2003

2005


Menu mamy: