krystyna kunigiel-jabłońska

Pragnienie

grudzień 1995

Tak bardzo bym chciała
mieszkać gdzieś nad morzem,
podziwiać je w słońcu,
w zachodu wieczorze,
patrzeć jak horyzont
spleciony jest z niebem,
falami ochłodzić tęsknotę
- do Ciebie...

O wschodzie podziwiać
« nimf » morskich igranie,
znać prawo odpływu -
przypływu wracanie
i wchłaniać to piękno
całym mym istnieniem,
każdą cząstką siebie
- cichym zapatrzeniem.

Zaznaczyć brzeg morski
bosymi nogami,
czuć w dłoni swej jantar
pomiędzy palcami,
dar fali sztormowej
rzucony na plażę,
drobny okruch szczęścia,
dany ludziom w darze.

Miast nocy bezsennej
usiąść pod wydmami,
zanurzyć swe stopy
w piach - po dniu rozgrzanym,
żal serca uciszyć
szumu kołysaniem
i zasnać spokojnie
- nad ranem.

Poprzedni | Następny

Chronologicznie:

1995

1996

1997

1998

1999

2001

2003

2005


Menu mamy: