krystyna kunigiel-jabłońska

O zachodzie

marzec 1997

Odblask zachodzącego słońca
odbity rykoszetem w szybach
sąsiedniego bloku
wpadł do mojego okna,

poigrał w firance,
figlarnie zajrzał w oczy,
popieścił usta,
ogrzał serce,
uciszył niepokój

i wygodnie we wnętrzu
ułożył się do snu.

Poprzedni | Następny

Chronologicznie:

1995

1996

1997

1998

1999

2001

2003

2005


Menu mamy: